piątek, 21 lipca 2017

MASECZKI PILATEN OD BODECO

Maseczki nawilżające w płachcie z firmy PILATEN od BODECO.  

TAK czy NIE?




Ostatnio w moje ręce wpadły dwie maseczki z oficjalnej firmy Pilaten w Polsce- BODECO.Zapewne słyszeliście już o tych popularnych koreańskich czarnych maskach peel off. Według mnie, są średnie, ale też nie najgorsze. Bardzo dużych efektów nie zauważyłam. Ale przejdźmy do głównego tematu posta, czyli maseczek w płachcie z tej firmy.


Aplikacja

Jak wiadomo jedną z zalet masek w płachcie jest właśnie ich bardzo łatwa aplikacja :) więc bezproblemowe jest nałożenie i zdjęcie ich. Jeśli chodzi o te są miłe w dotyku i naprawdę ładnie pachną. Rzecz, którą od razu zauważyłam jest to, że maseczki są bardzo nasączone w żelu. Po 15-20 minutach maski są gotowe do ściągania. 

Efekty

Jeśli chodzi o efekty to nie są one jakieś kosmiczne, ale już  po pierwszym użyciu skóra jest świeża i rzeczywiście czuć lekkie nawilżenie. Raczej po większej ilości użyć zmiany byłyby bardziej widoczne.


Dla kogo są te maski?

Dla osób, które nie lubią pobawić się przy pielęgnacji, więc wolą wybrać wygodniejsze wersje. Dla osób, które potrzebują nawilżenia i lekkiego rozświetlenia swojej skóry.


Ogólna ocena masek: 8,5/10

















A Wy stosowaliście jakąkolwiek maseczkę w płachcie? Lubicie je używać? Widać efekty? 
Piszcie w komentarzach!


Komentarze są dla mnie motywacją na kolejne posty! :)

INSTAGRAM

31 komentarzy:

  1. Ciekawy post!
    Zapraszam do mnie https://cakemonika.blogspot.com/ https://www.instagram.com/cakemonika/ ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie przetestuje te maseczki. Czekam na nowy post!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do przetestowania :) Kolejny post pewnie już niedługo!

      Usuń
  3. Bardzo ciekawe maseczki :D
    Na pewno wypróbuję jak będe miała okazje :*

    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :D
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czarne maseczki tej firmy miałam okazję przetestować. Jak pisałaś, szału nie było, ale najgorsze nie są.
    O tych jeszcze nigdy nie słyszałam. Z wielką chęcią bym je przetestowała :)
    Obserwuję

    Pozdrawiam
    Emilia Matyska, mój blog serdecznie zapraszam! ♥ (klik)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz i obserwację! :)
      Ja również obserwuję:)

      Usuń
  5. Nie mialam jeszcze tych maseczek ;). Myślę, ze warto wyprobowac :)
    http://allicestyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. I to jak najszybciej!😅 Świetny blog, obserwuję :)

      Usuń
  7. Nigdy nie słyszałam o tych maseczkach, lecz sama posiadam z tej samej firmy tą słynną, czarną maskę ;)
    Pozdrawiam♥
    https://rikaa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za komentarz! :) zaobserwowałam bloga❤️

      Usuń
  8. ja jestem wielką maseczkową fanką;) uwielbiam te pilatena;) obserwuję z miłą chęcią i zapraszam serdecznie do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie robiłam sobie żadnej maseczki. Nigdy nie mogę znaleźć czasu! Może wypróbuję te które poleciłaś.
    strefa-x.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam maskę z glinki z Loreal'a i jest średnia. Nie przepadam za takimi maskami. :( Obserwuję bloga i będę wpadać częściej :)
    http://ascardisis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam różnego typu maseczki :) Również obserwuję!

      Usuń
  11. Nie kojarze tych maseczek :)

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Stosowałam z tej firmy czarne maseczki i na mnie wcale nie podziałały, a w internecie jest naprawdę wielki szał na nie. No cóż, myślałam, że lepiej sie sprawdzą. Ciekawy post! Pozdrawiam i obserwuję:)
    Mój blog-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne maseczki ;) koniecznie muszę przetestować ;*
    pozdrawiam cieplutko xkroljulianx

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem zwolenniczka maseczek w kremach, żelach, gdyz wydaje mi się że maseczki w płachtach dużo nie zdziałają..I dodatkowo sa one jednorazowe a czasem trzeba zaplacic wieksze pieniądze za cos porządnego.
    Interesująca recenzja :)
    beyourselfthreel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez wolę te, o których napisalas, a zwłaszcza glinkowe :) Te w płachcie tak naprawdę głównie nawilżają
      Dzięki!

      Usuń
  15. Nienawidzę tego uczucia, kiedy maseczka zaschnie, ja czuję się jakbym miała na twarzy cement (dosłownie! raz nie mogłam tej maseczki ściągnąć :D) i potem muszę ją dłuuugo zmywać, żeby cała zeszła. Koniecznie muszę wypróbować te maseczki, które polecasz!

    https://simplysimplesimpleness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi co prawda to nie przeszkadza, ale baardzo nie lubię zmywać maseczek, jakoś mi niewygodnie i trzeba to długo robic Hah. Gorąco polecam wypróbować te maski! :)

      Usuń

Każdy komentarz jest motywacją do dalszych postów :)
Zostaw link do swojego bloga, a na pewno zajrzę :)
Jeśli blog Ci się spodobał zaobserwuj, a jeśli spodoba mi się Twój również zaobserwuję :)

Idea for healty breakfast

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.